piątek, 23 czerwca 2017

Może małe pranko ? ;)



Może po tytule się czegoś domyślacie jeśli nie to zaraz wszystko wyjaśnię ;)
Już jakiś czas temu wyhaftowałam metryczkę dla dziewczynki. Niestety bardzo długo nie potrafiłam jej skończyć aby oddać do oprawy i wreszcie napisać tu jakieś słowo o tej pracy ;D
Udało się wiece pokazuje co wykrzyżykowałam ;)

Tutaj jeszcze w trakcie pracy ;) a następne już oprawione ;)






Nie do końca jestem zadowolona z oprawy ;) wydaje mi się że ramka jest jednak trochę za duża, a wy co o tym myślicie?
Na koniec trochę w liczbach : 
Aida: biała, 16ct
Mulina: Ariadna (dobierana częściowo na oko)
Wymiary: 14x11cm
z oprawą:28,5x25,5 cm
 
Na koniec pokaże wam co ostatnio udało mi się okazyjnie kupić ;)
Podczas ostatnich zakupów odwiedziłam empik i akurat była przecena na akcesoria do robienia biżuterii więc kupiłam koraliki, Na pewno przydadzą się do jakiejś pracy ;)
Dziękuje za komentarze i odwiedziny 😀
Pozdrawiam serdecznie Kinga ❤

piątek, 16 czerwca 2017

Bistro #3


Dzisiaj wpadam z kolejnymi postępami w bistro ;)
Nie ma tego wiele, ale coś tam przybywa ;D Czym bliżej końca tym bardziej nie mogę się doczekać kiedy obrazek zawiśnie na ścianie ;)
Tyle jest obecnie 😄
Teraz za bardzo nic sie nie dzieje same okna w bistro ;)
Musze pouzupełniać jeszcze te dziury kolorystyczne, i czeka mnie przeprawa przez backstitche ;)
Staram się je robić w miarę na bieżąco co i tak momentami jest przeprawą a co dopiero gdybym miała na raz w całym obrazku robić ;p
Dobra żeby was nie zanudzać za bardzo to wrzuce jeszcze kilka zdjęć w trakcie haftowania ;)


I na koniec pokaże ile było ostatnio ;)


Dziękuję za wyświetlenia i komentarze ;)
Pozdrawiam Kinga ❤



piątek, 9 czerwca 2017

Kawe prosze ;)

Ja w dalszym ciągu tkwię w egzaminowym szale, czasu na xxx nie ma za wiele, już nie mówiąc o wchodzeniu na bloga... jeśli już ten czas jest to staram się chociaż kilka krzyżyków postawić w moim bistro ;)
och jeszcze 3 tygodnie i upragnione wakacje ;)



to sprawca zamieszania ;)

Dzisiaj post z pracami przed blogowymi ;) około 5 lat temu na jakimś blogu zobaczyłam zabawę w RR mało doświadczona byłam (w sumie od tego czasu za wiele się nie zmieniło ;D ) zabawa już trwała ale tak spodobał mi się wzór, że też musiałam go mieć, poszperałam w tych internetach i mam  ;) I w tedy poszło standardowo zakupy: materiał, brakujące kolorki itd.. startujemy ;)
Tak sobie wyszywałam po kolei te kawki w miedzy czasie straciłam wenę i cały zapał do haftu praca poszła w kąt na jakieś 2 lata ale przecież nie mogę nie skończyć wiec zabrałam się za nią znowu i tym razem powolutku z małymi przerwami dotrwałam do końca ;)

Tak wyglądają moje kawki, prezentacja na roboczo bo wyciągnięte z szuflady do której trafiły ani nie prane ani nie prasowane. Jak widać hafciłam je osobno bo jak się nie mylę chciałam zrobić z nich podkładki pod kubki ;) Ale do tej pory nic z tego nie wyszło. Obecnie za bardzo nie mam koncepcji co z nimi zrobić bo nawet odpowiednich ramek nie znalazłam. ;/

Haftowane na Aidzie 14ct,
mulina Ariadna
I teraz prośba do was ;) Może wy macie jakiś pomysł na wykończenie tego haftu ;) Piszcie w komentarzach ;)
Dziękuje dziewczyny za obserwacje oraz za komentarze, a także za liczne odwiedziny bardzo mnie to motywuje ;)

Pozdrawiam Kinga ❤

P.S. Właśnie zauważyłam że w tureckiej kawce brakuje backstitch w ramce ;D czyli jednak nie są w pełni skończone.



piątek, 2 czerwca 2017

Nowy projekt i małe zakupy

Niestety mój wolny czas ostatnio bardzo się skurczył, wszystko przez studia, wiadomo sesja się zbliża i na krzyżyki i bloga zostaje najmniej czasu ale postarałam się coś napisać wiec:
Dziś wpadam z krótkim postem prezentującym co u mnie 😀
Ostatnio szykując się do nowego projektu musiałam zakupić materiał padło na len obrazkowy 32ct w kolorze naturalnym, dokupiłam również brakujące muliny, oraz plastikowe bobinki. Do zamówienia dorzuciłam również igły do haftu, pasek magnesu oraz plastikową kanwę, myślę że,  wkrótce postawie na niej jakieś krzyżyki.
Zamówienie złożyłam w pasmanterii Haftix.



Dodaje zdjęcie z przygotowań do nowego projektu kolorki mulin są takie intensywne bardzo mi się podobają ;)
Coś czuje że przyjemnie będzie mi się wyszywać ten projekt idealny na te ciepłe wiosenno-letnie dni ;D
Materiał przygotowany czeka na tamborku nic tylko stawiać pierwsze xxx ;) W najbliższym czasie zapewne dodam post ze zdjęciami postępu nad tą praca.

Dziękuje za odwiedziny i miłe komentarze zapraszam jak najczęściej ;)
Pozdrawiam Kinga ❤

środa, 24 maja 2017

Bistro # 2

Co tam w moim bistro ?
A dzieje się dzieje.... i mam wrażenie że nawet sporo ;)
Czyżby blog mnie tak zmotywował ? Nie wiem, ale wiem jedno w każdej wolnej chwili staram się usiąść do krosna ;) I od razu pokazuje moje postępy :
Obecnie jest tyle :

przybył baner plus kolejne wiszące kwiatki, poniżej zaczyna być widać okno oraz wejście do kawiarni ;) Muszę jeszcze dorobić kilka french knots w kwiatkach, nie wychodzą mi tak jak bym chciała dlatego też  nie lubię ich robić(chyba jestem do nich uprzedzona)... ale co jak mus to mus niby nie ma ich wiele, ale ja i tak sobie rozkładam tą prace na raty ;P
Dodam jeszcze kilka zdjęć w trakcie pracy:




Tu prawie całość ale jeszcze bez backstitch
I na końcu dla przypomnienia tyle było ostatnio :

piątek, 19 maja 2017

Newtonek ;)

A dziś coś z haftów które powstały przed założeniem bloga.
W ubiegłym roku miałam okazję wyszyć metrykę dla pewnej młodej damy ;)
Ostatecznie padło na wzór firmy Anchor z przesłodkim misiem Newtonem wiszącym na sznurku od prania ;)

 Na początku koncepcja była inna więc wyszywałam zupełnie inny obrazek ale gdzieś w połowie wyszywania efekt w ogóle mi się nie podobał.... dlatego mając jeszcze odrobinę czasu podjęłam szybką decyzję o zmianie wzoru. I muszę powiedzieć że był to strzał w 10. Aż wyszywanie szło szybciej i przyjemniej.

 Poniżej zdjęcia z powstawania obrazka:


i miś jeszcze bez kontórów
 Obrazek oczywiście został wyprasowany i oprawiony ;) Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia gotowego 🙈 i oprawionego haftu przed wręczeniem, dlatego prezentuje na roboczo ;)
Jak będę miała okazję i oczywiście nie zapomnę to zrobię zdjęcie i wrzucę na bloga ;)

Pozdrawiam Kinga 😌

poniedziałek, 15 maja 2017

Puchatek i serca w wazonie

Jakiś czas temu wreszcie wykończyłam dwie zakładki. Skończyłam je haftować jakoś na początku roku, ale musiały przeleżeć swoje.

Pierwsza z nich to jak w tytule wspomniany Puchatek a właściwie wraz z swoją bandą, może zamiast się rozpisywać to wrzucę zdjęcie swoich wypocin.


A tu już wykończona zakładka:

 Druga zakładka powstała z wzoru M.Powella serca w wazonie uroczy haft, na pewno wam znany.
Bardzo przyjemni się haftowało przy robieniu konturów miałam mały problem bo jednak jest ich trochę jak na tak mały wzór, ale myślę ze ładnie wyszło. Zresztą to mało istotne najważniejsze że podoba się mojej mamie która dostała tą zakładkę. ;)




 I gotowa zakładka:

Jak je wykończyłam ? 
Długo myślałam jak to wykończyć żeby było dobrze... w końcu pomyślałam że zaczerpnę informacji z czarodziejskiego miejsca jakim jest wyszukiwarka Google. Znalazłam kilka kursów jak to zrobić jednak ostatecznie  skorzystałam z posta na blogu Pasje Odnalezione okazał się bardzo przydatny ;) Dziękuje serdecznie ;) 
To były pierwsze zakładki jakie zrobiłam, nie są idealne trochę krzywo zszyte, ale i tak jestem z siebie dumna i bardzo mi się podobają ;) 

Pozdrawiam Kinga ;)