witajcie,
chciałam wam napisać parę słów o moim krośnie oraz jak sobie organizuje prace na nim .
no więc tak moje krosno to prezent urodzinowy, jest ze mną od prawie 2 lat. Zostało zamówione na stronie
kokardka. Jestem z niego zadowolona jednak było to proste krosno więc zmieniłam kilka rzeczy ;)
 |
| https://www.kokardka.pl/product/2364/krosno-hafciarskie-duze-ze-stojakiem.html |
po pierwsze, wyszywam na kanapie albo pufie więc rama do haftowania była odrobinę za wysoko, poprosiłam więc tatę o pomoc i obniżyliśmy ramę o jakieś 10 cm od razu zrobiło się wygodniej ;p
po drugie wyszywam na nim moje bistro i nie bardzo było co zrobić z nitkami i innymi przyborami. A nie chciałam przekładać mulin z oryginalnego zestawu np. na bobinki więc tata pokombinował trochę i dokręcił listewkę na której doczepiłam gąbkę tak jak na zdjęciu poniżej.
Możecie sobie podglądnąć aktualne postępy w bistro ;) no prawie aktualne bo od zrobienia zdjęć już kilka krzyżyków przybyło.
Jak widzicie muliny wiszą sobie grzecznie zaplecione w warkocze a nad nimi zaczepiam na szpilkach resztki muliny(czasem wbijam igle z kolorem który potrzebuje w najbliższych wierszach). Tak sobie to zorganizowałam i mnie jest jak najbardziej wygodnie ;)
Pewnie po zdjęciach widzicie ze kanwa trochę wisi, niestety materiał do bistro nie jest tak duży żeby dokładnie go zawinąć i naciągnąć jednak już końcówka została wiec się przemęczę do końca. Może to być spowodowane tymi "rurkami" one są jakby przecięte w środku i w nie się wkłada kanwę z jednej strony faktycznie to się sprawdza bo zostaje zaciśnięte przez śruby niestety z drugiej jest za duża szpara i nie ma możliwości zaciśnięcia zobaczcie:
Nie bardzo wiem jak to rozwiązać mam nadzieje ze jak założę większy materiał i będzie on miał zapas na założenie na te "rurki" to będzie ok i materiał będzie odpowiednio naciągnięty. Dajcie znać czy macie jakiś pomysł ;)
Dziękuje wam za komentarze i odwiedziny ;)
Pozdrawiam Kinga 💗